DLA

NIEJ

 

IDŹ

DLA

NIEGO

 

IDŹ

  951like
  350Wasze listy
 50Artykuły
  310Godziny szkoleń

poradnia ONline

Seks

Zwiększ satysfakcję z Waszych relacji intymnych

więcej

Seks

Zdrowe relacje

Zbuduj zdrowe i satysfkacjonujące Was oboje relacje

więcej

Zdrowe relacje

Wspólny Czas

Najlepsze pomysły na wspólnie spędzony czas

Więcej

Wspólny czas

 

 

Pamiętacie WszystkoManiaczkę? :)

To właśnie ona inspirowała Was kilkakrotnie na mojej stronie... swoimi cudownymi przepisami kulinarnymi. Dziś jednak występuje tutaj w zupełnie innej roli... --> wraz ze swoim mężem są bohaterami przepięknej historii miłosnej, którą postanowili się z Wami podzielić w ramach cyklu "Historia Naszej Miłości"!

Serdecznie zapraszam Was do lektury, a także do nadsyłania swoich historii na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. !

Z Dominickiem znamy się od 10 lat. On mieszka w USA, ale jego rodzice mają polskie korzenie. Zaczęło się od tego, że nasi ojcowie spotkali się na zagranicznych targach w 2005r. Zaprzyjaźnili się i nasze rodziny zaczęły się spotykać na wakacjach w Polsce i w USA. On był raczej cichy, a ja młodsza i zwariowana. Cztery lata różnicy wieku to była wtedy przepaść! Po kilku latach, gdy Dominick był już licealistą, przyleciał na wakacje do Polski. Zauważyłam wtedy w nim chłopaka, ale zawsze był dla mnie jak kuzyn. Zresztą na jego rodziców mówiłam: wujku, ciociu… Wtedy się zaprzyjaźniliśmy i niedługo spotkaliśmy swoje wielkie miłości. Ja w Polsce, on w Stanach… To były poważne związki, jak na nastolatków, trwaliśmy w nich obydwoje po trzy lata. Wszystko odmieniło lato 2013 r. w USA. Oboje byliśmy świeżo po rozstaniach, nie angażowaliśmy się za bardzo, zaprzyjaźniliśmy się. Później jednak były wielkie łzy pożegnania na lotnisku. Zawsze płakałam, ale pierwszy raz z powodu rozstania z Dominickiem. Cały lot do Polski przeryczałam… Od tamtej pory non stop byliśmy w kontakcie – mejlowym, telefonicznym, lecz któregoś razu Dominick zakomunikował mi:

- Mam czekać na ciebie cały rok? Nie zgadzam się!

- Ja też już bez ciebie nie wytrzymam tak długo… - dodałam.

Oczywiście wujek George, tata Dominicka zaprosił mnie na Boże Narodzenie 2013 roku. To były wspaniały czas! Spędziliśmy sylwestra w Górach Skalistych w stanie Nowy Meksyk. Obydwoje uwielbiamy jazdę na deskach. No i właśnie na stoku wszystko się zaczęło...

- Dominick, wiesz, że to JA Ciebie pocałowałam, a nie na odwrót? – stałam mocno przy swoim.

- Nie, no coś ty… - ściemniał, ale później przyznał, że rzeczywiście tak było. I znowu - łzy na pożegnanie i nasze nieustanne rozmowy przez internet. Rozstanie nie było jednak długie, bo zaraz była studniówka i wynikł problem braku partnera dla mnie… I Dominick przyleciał! Niestety tylko na tydzień… Wtedy rozstanie trwało 4 miesiące. W maju 2014 r. poleciałam do Dominicka na wakacje na 3,5 miesiąca. Już wtedy wiedziałam, że to nie może tak się ciągnąć… Ciągłe pożegnania, lotniska.

- Nie da się tak dłużej! Kochamy się i taki związek na odległość nie ma racji bytu na dłuższą metę – rozmawialiśmy z Dominickiem.

- Wiesz tata jest na mnie wściekły, że jeszcze się Tobie nie oświadczyłem – roześmiał się kiedyś Dominick.

- Cóż, ma rację! – zażartowałam, bo wiedziałam, że ten ważny dla nas krok jest tuż tuż, ale musiałam wrócić do Polski. Po roku takiego latania, już wrobiliśmy sobie regułe… Raz ja leciałam do niego, następnym razem on do mnie. - Teraz twoja kolej… - wciąż powtarzałam. 27 listopada Dominick przyleciał do Polski. Jechałam po niego na lotnisko w Rzeszowie. Wydawało mi się, że sama, bo tak umówiliśmy się z moimi rodzicami. Na miejscu okazało się, że byli tam obydwoje, schowani za bankomatem! I nagle patrzę, idzie Dominick - w garniturze…

- A co on tak się wystroił? – jeszcze nie kojarzyłam. 

 Wtedy on ukląkł przede mną, wyjął złoty pierścionek i poprosił mnie o rękę przy aplauzie tłumu pasażerów. Wszystko nagrał mój tata, wtedy zorientowałam się dlaczego pojawili sie na lotnisku bez mojej wiedzy.

- Wybrałem to miejsce, bo na lotnisku zawsze wybuchały nasze najszczersze, najpiękniejsze emocje. Łzy tęsknoty i szczęścia – wyjaśnił Dominick.

Byłam taka szczęśliwa, że nie mogłam go szybko puścić! Miał zostać dwa tygodnie, ale puściłam go po dwóch miesiącach. Razem spędziliśmy święta i sylwestra. No i znowu wyjechał, ale tym razem już jako mój narzeczony.

Musieliśmy podjąć podstawową decyzję… Gdzie zamieszkamy ? On przecież dopiero skończył studia na Uniwersytecie w Texasie, ma dyplom i świetne wykształcenie… Ja skończyłam liceum i miałam zaczynać studia w Polsce… Po dość długich rozmowach przeważyły Stany. 

Zanim jednak mogliśmy się znowu zobaczyć, musieliśmy złożyć wniosek o wizę K1 (narzeczeńską). Proces po którym dostałam zgodę na wyjazd do USA trwał 9 miesięcy… Dni ciągnęły się nieubłaganie. To była nasza najdłuższa rozłąka, ale daliśmy radę:) Czego się nie robi z miłości ?

Końcem czerwca wyleciałam do Dallas. Nie ukrywam, był to dla mnie bardzo trudny okres. Rozstanie się z przyjaciółmi, rodzeństwem i rodzicami sprawiło wiele łez, ale ten za którym najbardziej płakałam czekał na mnie po drugiej stronie oceanu.

Wiza na której przyjechałam do Texasu wymagała zawarcia związku małżeńskiego w ciągu 3 miesięcy po przekroczeniu granicy i tak tez sięstało… Bardzo szybko zaczęliśmy przygotowania do skromnej amerykańskiej uroczystości. I tak zostałam Polską Żoną Amerykańskiego Polaka ;)

Wielu naszych przyjaciół uważa, że bardzo pośpieszyliśmy się z tą decyzją, ale Ci którzy znają nas troszkę lepiej wiedzą jakimi ludźmi jesteśmy. Po prostu staroświeccy. Wydaje mi się, że obecnie ludzie nie śpieszą się do zamążpójścia, do dzieci i do ustatkowania się... my wręcz przeciwnie. To są nasze priorytety. Jesteśmy świadomi, że życie to nie pestka, że nie zawsze będzie kolorowo, ale chcemy i wierzymy, że przez każdą trudność będziemy w stanie przejść razem, jako najlepsi przyjaciele i kochankowie.

 

 

Jeśli zainteresował Cię ten wpis, zobacz też: Dlaczego Wakacyjny Romans To Dobry Pomysł?! - Historia Naszej Miłości!

 

Panna Joanna,

 

Ps: Dziękuję Kochani za Waszą opowieść... i życzę Wam kolejnych wspaniałych chwil we dwoje! :)

Masz problem w związku?
Chciałbyś poprawić swoje relacje  z partnerem?
Marzysz o tym, aby ożywić Wasze życie seksualne?
Potrzebujesz profesjonalnej porady psychologicznej?  Inspiracji? Zwykłej rozmowy?
Interesuje Cię pojedyncza konsultacja? A może kilka spotkań online?
*Pierwsza konsultacja 30 min - darmowa
*Kolejne spotkania - według cennika
Nie czekaj! Zapytaj o Drogę!
Napisz do mnie za pomocą poniższego formularza lub na adres: poradniaonline.kontakt@gmail.com
Pozdrawiam ciepło,
Panna Joanna
Ps: Gwarantuje anonimowe konsultacje.
Wysyłając ten formularz, akceptujesz naszą Politykę prywatności.

Joanna Karnas

Jestem psychologiem ze specjalizacją rodzinną.
Trenerem relacji damsko-męskich.
Pasjonatką życia, a przede wszystkim MIŁOŚCI !
Zapraszam Cię w podróż po tej krainie. Być może odnajdziesz drogowskaz idealnie pasujący do Ciebie!