DLA

NIEJ

 

IDŹ

DLA

NIEGO

 

IDŹ

  951like
  350Wasze listy
 50Artykuły
  310Godziny szkoleń

poradnia ONline

Seks

Zwiększ satysfakcję z Waszych relacji intymnych

więcej

Seks

Zdrowe relacje

Zbuduj zdrowe i satysfkacjonujące Was oboje relacje

więcej

Zdrowe relacje

Wspólny Czas

Najlepsze pomysły na wspólnie spędzony czas

Więcej

Wspólny czas

 

 

kawalerski

 

- Nie wytrzymam tego dłużej! Wykończę się psychicznie przez niego! – wykrzyczała, rzucając kluczyki na stół.

- Ale co się stało? Siadaj… spokojnie… oddychaj! – pogładziłam ją po ramieniu

- Ty sobie wyobrażasz, co Jacek mi przed chwilą powiedział? Czaisz, że on jedzie na cały weekend do Berlina na wieczór kawalerski swojego kuzyna? – mówi oburzonym głosem

- Tego z Niemiec? – pytam zaciekawiona

- No tego! Ale to żadna różnica. Jezu… - znowu było słychać  jak nerwowo podnosi ton.

- No, ale czekaj… jesteś zła, że wyjeżdża? Mieliście jakieś plany? Czy denerwuje Cię to, że jadą na wieczór kawalerski gdziekolwiek?

- No nie mieliśmy, ale mogliśmy mieć jakieś plany. A nie teraz on sobie pojedzie na cały weekend, „bóg”  jeden wie co oni będą tam robić. My byłyśmy tutaj na miejscu, wiedział gdzie, wiedział o której będę, bo dzwonił co dwie godziny. Co to w ogóle za pomysł?!  To nie jest normalne…

-Nie…? – zapytałam z przekąsem, wiedząc, że nie zachowuję ani kapki empatii dla mojej rozgoryczonej przyjaciółki. Jednak, kiedy doszłam do stołu z dwoma kubkami herbaty i zobaczyłam jej poważnie smutną i przerażoną twarz, wiedziałam już że przesadziłam i czeka nas długa rozmowa o zaufaniu. – Ale czego się obawiasz kochana? – usiadłam przy niej, łapiąc ją za rękę.

- Boję się Aśka… boję się, że będzie jak wtedy… kiedyś z Maksem. Pamiętasz przecież jak po jednej z takich imprez zaczął swój zaje**** romans i kilka miesięcy później mnie zostawił?

- Pamiętam… ale to był palant. Sama chwile po poznaniu Jacka, mówiłaś, że nie wiesz jak mogłaś z nim być – przecież wiesz, że Cię nie szanował.  A Jacek kocha Cię ponad wszystko, przecież to widać i słychać jaki jest w Tobie zakochany. Ale rozumiem, że się obawiasz… złe doświadczenia z poprzednich relacji, zawsze budzą w nas lęk, nawet jeśli są już daleko za nami…

- No właśnie… zresztą chyba Tobie nie muszę tłumaczyć „zazdrośnico”? – roześmiała się przez łzy

- Zazdrośnico? Ja..?!  No dobra trochę jestem… ale przecież wiesz, że bardzo nad tym pracuje. I dlatego np. uważam, że powinnaś trochę odpuścić – jak ja. Zaufać mu, bo jak nie teraz... to cały związek będziesz kontrolującą jędzą nie do zniesienia. Niech jedzie na ten wieczór, dobrze się bawi i wie, że ma w domu kobietę, która świetnie sobie radzi, która pomaga mu się spakować i żegna szybkim numerkiem – odpowiadam żartem. - Mam pomysł może pójdziemy w ten dzień też na jakiś babski wieczór z dziewczynami?

 

…dzwoni telefon! Jacek! Mimo, że wyszła do drugiego pokoju, słyszę jak rozmawiają.

- Zła? No co Ty… za ten wieczór? Jasne, że jedź! Przyda Ci się trochę odpoczynku od pracy i dobrej zabawy z kolegami… Zazdrosna? No trochę jestem, ale wiesz że Ci ufam…. Zresztą idę w ten dzień na babski wieczór, właśnie Aśka mnie zaprosiła, bo organizują z dziewczynami jakiś meeting…

 

Zazdrość to coś co istnieje w każdym związku… raz jest większa, raz mniejsza. Obszerniej pisałam o tym tutaj: Zazdrość - czyli po jaką cholerę nam inny w związku?! . I wcale nie chodzi o to, aby nie było jej zupełnie – owszem niech będzie, ale niech objawia się poprzez jej zdrowy wymiar, który nie psuje samopoczucia, a przede wszystkim relacji.

Sytuacje jak ta wyżej, to naprawdę normalność w rozmowach z moimi znajomymi. I to wcale nie tylko z kobietami… ile to razy słyszę o tym jaki facet jest zazdrosny – czego największą namiastkę miałam ostatnio będąc w delegacji u E. Jesteśmy zazdrośni o naszych partnerów… o ich wyjścia, telefony z nieznajomymi dla nas osobami, „zabawne” smsy wymieniane z kolegami z pracy, wiadomości na fb od dawnych koleżanek z liceum… które przecież tak się stęsknił… aż w końcu o wieczory kawalerskie i panieńskie – ale czy rzeczywiście diabeł taki straszny, jak go malują?

Słyszy się wiele o tym co dzieje się na takich imprezach… oczywiście nie pomijając „ostatnich porywów wolności… które popychają do seksu z przypadkową lub mniej przypadkową osobą. Ale czy faktycznie, banda przyjaciół, morze alkoholu i świetny klub to czynniki, które mają skłonić przyszłego Pana Młodego czy Pannę Młodą do zdrady, która no cóż… powiedzmy sobie prawdę – prędzej czy później wychodzi, czy to z ust samego/samej winnego/winnej czy też z innych… wychodzi i już – choćby w nagle psującej się relacji. Kto więc by ryzykował? Jak twierdzi mój partner… tylko ten, który szczerze nie kocha! I czy tego chcę czy nie – muszę się z nim zgodzić. Jeśli jesteśmy szczęśliwi w naszym związku  i dostajemy „dobrze jeść w domu”, nie stołujemy się na mieście (jedno z moich ulubionych powiedzeń ;)).

 

Jak więc spakować faceta na wieczór kawalerski?

Zapakuj go przede wszystkim w swoje zaufanie,  w życzenia dobrej zabawy, relaksu i spędzenia fantastycznego czasu z kolegami…

Twój seksowny uśmiech na pożegnanie… no i oczywiście trochę zazdrości (a niech wie, że Ci zależy!);)

 

Panna Joanna

 

PS: Nie chodzi o to by dawać przyzwolenie na wszystko… bo np. samej nie podoba mi się opcja prywatnego tańca za zamkniętymi drzwiami dla mojego przyszłego męża, ale chodzi o to… aby mieć takie zaufanie do drugiej osoby, żeby wiedzieć, że dając jej wolność wyboru – wiemy, że zdecyduje tak, żeby nigdy nas nie zranić.

 

 <a href="http://www.bloglovin.com/blog/14433865/?claim=ue2za5s523k">Follow my blog with Bloglovin</a>

Masz problem w związku?
Chciałbyś poprawić swoje relacje  z partnerem?
Marzysz o tym, aby ożywić Wasze życie seksualne?
Potrzebujesz profesjonalnej porady psychologicznej?  Inspiracji? Zwykłej rozmowy?
Interesuje Cię pojedyncza konsultacja? A może kilka spotkań online?
*Pierwsza konsultacja 30 min - darmowa
*Kolejne spotkania - według cennika
Nie czekaj! Zapytaj o Drogę!
Napisz do mnie za pomocą poniższego formularza lub na adres: poradniaonline.kontakt@gmail.com
Pozdrawiam ciepło,
Panna Joanna
Ps: Gwarantuje anonimowe konsultacje.
Wysyłając ten formularz, akceptujesz naszą Politykę prywatności.

Joanna Karnas

Jestem psychologiem ze specjalizacją rodzinną.
Trenerem relacji damsko-męskich.
Pasjonatką życia, a przede wszystkim MIŁOŚCI !
Zapraszam Cię w podróż po tej krainie. Być może odnajdziesz drogowskaz idealnie pasujący do Ciebie!