DLA

NIEJ

 

IDŹ

DLA

NIEGO

 

IDŹ

  951like
  350Wasze listy
 50Artykuły
  310Godziny szkoleń

poradnia ONline

Seks

Zwiększ satysfakcję z Waszych relacji intymnych

więcej

Seks

Zdrowe relacje

Zbuduj zdrowe i satysfkacjonujące Was oboje relacje

więcej

Zdrowe relacje

Wspólny Czas

Najlepsze pomysły na wspólnie spędzony czas

Więcej

Wspólny czas

 

 


Kiedy pierwszy raz słyszysz słowa „seks tantryczny”… to naprawdę zastanawiasz się co to takiego jest… no bo przecież nie każdy musiał o nim słyszeć, a co dopiero go praktykować . I to wcale nie „faux pas” jeśli teraz czytasz o nim po raz pierwszy w życiu. Jednak jeśli masz szansę pogłębić swoją wiedzę w tym temacie… zachęcam Cię do tego!  To może być dla Ciebie i Twojej Drugiej Połowy coś naprawdę inspirującego i odkrywczego!

Seks tantryczny to nie tylko fizyczność, ale przede wszystkim duchowość… to zjednoczenie dwóch przeciwstawnych „bytów” w wspaniałej „mistycznej” atmosferze… i mimo tak „nudnej” definicji jest czymś naprawdę niezwykłym i potęgującym wzajemne doznania seksualne. To filozofia przeciwna do tej mówiącej o „szybkim orgaźmie” … ona skupia się na delikatności, subtelności i rozkoszowaniu się bliskością partnera jak najdłużej… tak, że ostateczne szczytowanie jest dużo bardziej intensywne i o  wiele, wiele bardziej przyjemne!

Tantra to rozwój naszej świadomości. To takie poznanie siebie, które pozwala nam w pełni otworzyć się na drugą osobę… to ciekawość, a także całkowita akceptacja siebie i partnera.  To joga miłości, która pozwala na przekroczenie granic i pozbycie się wielu wewnętrznych blokad, co niewątpliwie gwarantuje niesamowite doznania seksualne.

I choć sama nie mam dużego doświadczenia w owych praktykach… wiem, że jeśli raz się spróbuje jakiejkolwiek techniki seksu tantrycznego, to później z wielką przyjemnością pogłębia się swoją wiedzę, dając jej ujście w fantastycznej wręcz praktyce ;) … tym bardziej jeśli jest się w stałym związku. A piszę o tym dlatego, żeby zwrócić Waszą uwagę na to, że takie „zabiegi” wcale nie są dla każdego, ponieważ bardzo ciężko jest aż w takim stopniu „zespolić” się z osobą, z którą przeżywamy przygodny seks. Czy to jednak znaczy, że będąc singlem nie warto poznawać nowych technik pogłębiania więzi cielesno duchowych?! Oczywiście, że nie! Jak najbardziej można, a nawet powinno się to robić, jednak z uwagą na to, że może być to proces o wiele trudniejszy i o wiele dłuższy.

Ale do rzeczy! Jak właściwie zabrać się za naukę i wcielić w życie tantrę i jej techniki seksualne?

Podobno nie warto czerpać tej wiedzy z internetowych filmików i wielu merytorycznie niepoprawnych artykułów (choć ja osobiście taką drogę wybrałabym na początek) … prawdziwe doświadczenie, które pozwoli poznać odpowiedź na to, czy jest to „coś” dla Was znajdziecie na warsztatach! Tak, właśnie tak… zwolennicy i prawdziwi pasjonaci „seksu tantrycznego” prowadzą bardzo wiele praktycznych zajęć właśnie z tego zakresu. I wcale nie ma to nic wspólnego z publiczną orgią (wbrew powszechnie wypisywanym głupotą, które możecie znaleźć w Internecie), a wręcz przeciwnie z uwagą i szacunkiem dla ciała i komunikacji we własnej parze. Każdy z takich warsztatów (staży, weekendowych wyjazdów, wczasów) to prawdziwa inwestycja w związek – to bliskość, intymność i głębokie spotkanie z partnerem, pozwalające na fantastyczne wzmocnienie, a czasem odbudowanie relacji!

Pewnie teraz sobie myślisz… ale jak to edukować się z seksu? Jakieś warsztaty/szkolenia? …Tak jakby w dzisiejszych czasach trzeba było się ze wszystkiego doszkalać… a może jeszcze certyfikat ukończenia dają?! Nie dają – zapewniam ;). I choć seks jest sprawą bardzo intymną a Ty wszystko już wiesz na te tematy, tyle przeżyłaś/przeżyłeś i masz tak wiele doświadczenia (o którym właśnie sobie myślisz)… to wszyscy uczestnicy warsztatów zapewniają Cię, że nigdzie nie posiądziesz takiej wiedzy i takiego zjednania z partnerem jak podczas tych kilku dni…

Ja sama nie miałam okazji uczestniczyć w takim wydarzeniu (prócz kilku spotkań z jogą tantryczną na początku studiów), ale z chęcią na własnej skórze potwierdziłabym sprawdzalność tych informacji, które zdobyłam na potrzeby tego artykułu! Tutaj załączam link do strony Tantralove , gdzie znajdziecie wiele więcej szczegółowych  informacji o warsztatach  dla par i singli (miejsca, ceny, program), którą prowadzi niesamowita para. Tak to właśnie ich „nauki” wybrałabym dla Naszej dwójki, jeśli kiedyś obydwoje zdecydowalibyśmy się na takie „przedsięwzięcie”.

Jednak póki jeszcze nie macie uzbieranych środków na taką inwestycje (bo do najtańszych nie należny) proponuję Wam wypróbować kilka technik w „zaciszu domowym”. Najważniejsze jest jednak, aby pamiętać o (wcześniej wspomnianej) bezgranicznej akceptacji, otwartości, zwróceniu swoich ciał ku sobie i głębokim patrzeniu w oczy.

 

A więc zaczynajmy…

 

Usiądźcie wygodnie naprzeciw siebie (może być w niewielkiej odległości, ale najlepiej okrakiem – tak, aby nogi partnerki oplatały partnerta)… nago! Tak zupełnie swobodnie, niczego się nie wstydząc! Nie zwracajcie uwagi na swoje (czy partnera) cielesne niedociągnięcia. Zacznijcie od głębokiego patrzenia sobie w oczy… a potem kolejno…

 

…pocałunki

Nie tylko w usta, piersi czy strefy intymne, ale składajcie je sobie wzajemnie po całym ciele. Na powiekach, za uszami, na karku, na ramionach, na brzuchu, na udach (szczególnie w ich wnętrzu), na dłoniach, stopach… jak najwięcej utrzymując kontakt wzrokowy (ale nie na siłę, sztucznie… tylko tak, aby zapewnić sobie wygodę i przyjemność z głębokiego patrzenia w oczy. Pamiętajmy również o tym, że mamy różne pocałunki miłosne… ustami, językiem, wargami, ukoszenia miłosne, wspólne wydmuchiwanie wdechów.

 

…dotyk

Szczególnie istotny w głębszym poznaniu swoich ciał. Świadomy i subtelny dotyk, niekoniecznie z przemieszczaniem (może być to tylko przykładanie dłoni i chwilowe jej przytrzymywanie – do policzka, do ust, do piersi, do brzucha, do narządów, do pleców, do pośladków, a także inne rodzaje dotyku jak jednoczesne przytulenie głowy i rąk do ciała partnera lub dotykanie go zupełnie innymi częściami ciała przez pocieranie). Dotyk powinien być stopniowany od bardzo delikatnego do bardziej intensywnego – ale wciąż takiego, który zapewni Wam wzajemny komfort.

 

…stosunek seksualny

Tutaj chodzi o nieskończoność, o niemożliwą do policzenia ilość ruchów i bezruchów. Tzn. jeśli ktoś ma kaprys może liczyć, ale myślę, że przy takiej rozkoszy nikt nie ma do tego głowy. Stosunek seksualny powinien trwać jak najdłużej, tak, aby spotęgować końcowy wytrysk obu partnerów. Dlatego też, każdy ruch należy wykonywać z pełną świadomością, a jeśli czujemy, że meta jest niedaleko zaprzestać ruchów, powstrzymując się od szczytowania… (jeśli napięcie lekko opadnie ponownie rozpocząć ruch i kolejno bezruch (bycie w sobie bez poruszania się prze kilka minut, patrząc sobie w oczy, regulując wzajemne oddechy).  Istotą tych technik jest świadome wywoływanie pożądania, hamowania, ponownego potęgowania i tak na zmianę.  Jest to niewątpliwe sposób na osiąganie orgazmu „wyższego rzędu”. I jak twierdzi ekspert Alicja Długołęcka robimy to wszystko patrząc sobie w oczy… nie uciekamy w swój świat rozkoszy, ale przeżywamy tą wielką przyjemność wraz z partnerem.  Zanim jednak do niego dojdzie, pamiętajmy o tym, że możemy połączyć nasze ciała już dużo wcześniej… np. wtedy kiedy członek nie jest jeszcze w stanie pełnego wzwodu, tak aby czuć wewnątrz wzajemnie powstającą energię nie tylko z ciała, ale też z naszego wnętrza (duszy, serca…).

 

…odgłosy i język miłości

Takie prawdziwe, płynące ze środka! Nie takie udawane, na potrzeby „scenografii”, ale takie szczere i pełne otwartości. Dzięki tym dźwiękom tak naprawdę możemy kontrolować tempo stosunku i otrzymywanych doznań od partnera. Ważne jest również to, aby przy tym nie zapominać również o słowach miłości, które w takich chwilach potęgują rozkosz i zapadają na długo w pamięci..”Jesteś piękna”, „Jesteś cudowny”, „Uwielbiam Twój uśmiech”, „Tak bardzo Cię kocham”, „Jesteś dla mnie ważna/ważny”… i wiele innych, które sprawiają, że tak ważna w seksie tantrycznym duchowość jest wyniesiona na piedestał.

 

…czułość

Tu mam na myśli tą czułość po akcie seksualnym. Co ciekawe podobno po seksie z elementami tantry to zazwyczaj mężczyzna potrzebuje więcej bliskości, dlatego też nie warto zaprzestawać wzajemnych czułości… ale takich, które doprowadzą Was do uspokojenia oddechów, wzajemnych objęć, delikatnych pocałunków i tej niepowtarzalnej radości Waszych twarzy, oczu i duszy!

 

Tak pięknie (mam nadzieję ;)) opisane, ale czy rzeczywiście techniki seksu tantrycznego działają i skutkują takimi magicznymi wręcz doznaniami?

Wielu uczestników warsztatów i osób praktykujących potwierdza „fantastyczność” doznań zarówno cielesnych jak i duchowych. Potwierdzają też głęboką intymność i  takie „poznanie siebie” na nowo (poprzez tantryczne techniki seksualne, techniki komunikacji, a także rozumienia swoich uczuć i emocji), które niejednokrotnie potęguje odbudową wielu „zastanych” relacji. Dlatego ja jak najbardziej zachęcam Was do próby, a po bliższym poznaniu uczestnictwa w takich warsztatach (choć nie gwarantuję, że Wam również przypadną do gustu)! I tak naprawdę nieważne ile jesteście razem, ile macie lat, czym się zajmujecie, jakie macie poglądy… każdy może podjąć taką inwestycję w swój związek – a jak twierdzą kursanci nawet obowiązkowo powinien, aby zrozumieć, że prawdziwa i romantyczna więź między dwojgiem kochających się osób, może istnież zawsze... nie tylko na początku związku!

 

 

Panna Joanna

 

Ps: Sam seks nie jest najważniejszym „elementem” związku – jest jednak niewątpliwie czymś bardzo ważnym! Dzięki niemu następuje nie tylko zjednoczenie naszych ciał i podtrzymanie żaru w związku, ale przede wszystkim wzajemne otwarcie się na marzenia, potrzeby i pragnienia drugiej osoby, które gwarantują nieustanną partnerską miłość! J

 

Masz problem w związku?
Chciałbyś poprawić swoje relacje  z partnerem?
Marzysz o tym, aby ożywić Wasze życie seksualne?
Potrzebujesz profesjonalnej porady psychologicznej?  Inspiracji? Zwykłej rozmowy?
Interesuje Cię pojedyncza konsultacja? A może kilka spotkań online?
*Pierwsza konsultacja 30 min - darmowa
*Kolejne spotkania - według cennika
Nie czekaj! Zapytaj o Drogę!
Napisz do mnie za pomocą poniższego formularza lub na adres: poradniaonline.kontakt@gmail.com
Pozdrawiam ciepło,
Panna Joanna
Ps: Gwarantuje anonimowe konsultacje.
Wysyłając ten formularz, akceptujesz naszą Politykę prywatności.

Joanna Karnas

Jestem psychologiem ze specjalizacją rodzinną.
Trenerem relacji damsko-męskich.
Pasjonatką życia, a przede wszystkim MIŁOŚCI !
Zapraszam Cię w podróż po tej krainie. Być może odnajdziesz drogowskaz idealnie pasujący do Ciebie!