DLA

NIEJ

 

IDŹ

DLA

NIEGO

 

IDŹ

  951like
  350Wasze listy
 50Artykuły
  310Godziny szkoleń

poradnia ONline

Seks

Zwiększ satysfakcję z Waszych relacji intymnych

więcej

Seks

Zdrowe relacje

Zbuduj zdrowe i satysfkacjonujące Was oboje relacje

więcej

Zdrowe relacje

Wspólny Czas

Najlepsze pomysły na wspólnie spędzony czas

Więcej

Wspólny czas

z10864536Qslub

 

Kiedy myślę o naszym ślubie wywołuje to we mnie same pozytywne uczucia. Wyobrażam sobie ten śliczny mały kościółek, swoją wymarzoną suknię (której uszycia nie wiem czy ktoś się podejmie :P), cudownie przystrojone wnętrze… nasz pierwszy (niewymuszony i nieprzećwiczony 500 razy) taniec… widzę siebie i jego jak wpatrzeni w swoje oczy...głośno się śmiejemy !

No tak! Czasami naprawdę o tym rozmawiamy… ile to przygotowań… ilu gości… a gdzie my wszystkich położymy spać, kiedy przyjadą z drugiego końca Polski w moje Bieszczady… jednak tak naprawdę jeszcze niczego konkretnego nie planujemy. Ale nie chciałabym (zresztą nigdy nie chciałam), żeby to była taka normalna kolej rzeczy, coś wyczekiwanego, o czym rozmawia się przy każdej ważniejszej okazji rodzinnej z dziadkami i ciotkami…

Uwielbiam spontaniczność i  za taką osobę uważam się życiu, dlatego myślę albo przynajmniej głęboko w to wierzę… że decyzja o ślubie w naszym przypadku będzie również spontaniczna, mimo mojego twardo stąpającego po ziemi partnera ;)

 

Moim zdaniem nie ma jakiegoś określonego czasu, który musi minąć, aby ludzie mogli się pobrać… jeśli wiesz, że kogoś kochasz i czujesz, że to ten/ta na całe życie… po co czekać?!

A no właśnie! W dzisiejszych czasach coraz więcej młodych ludzi odkłada decyzję o małżeństwie na później… na tak zwane może kiedyś… albo w ogóle rezygnują ze stałego związku.  Są przekonani , że wspólne życie zabija namiętność, odbiera niezależność, nie pozwala na szaleństwo… tylko skąd te poglądy?!  Mimo wielu stereotypów, które krążą w społeczeństwie nawet badania pokazują, że Ci najbardziej szczęśliwi należą właśnie do grupy mężów i żon!

Add a Comment

KoMUNIKACJA w związku

 

Chyba nie ma związków, w których sielankowe chwile trwają w nieskończoność…, a szczególnie na tym etapie związku, kiedy kończy się faza tzw. „Romantycznych początków”, a zaczyna się budowanie prawdziwej partnerskiej relacji opartej na wszystkich trzech komponentach miłości: namiętności, intymności i zaangażowaniu.  Kiedy zaczynamy się docierać…poznawać wzajemne wady, przeszłe doświadczenia, zwyczaje…zdajemy sobie sprawę, że ten IDEAŁ ma tak naprawdę wiele swoich niedoskonałości. Poczynając od znanych wszystkim porozrzucanych skarpet,  podziałowi obowiązków, rodziny pochodzenia, ponadprzeciętnej upartości któregoś z partnerów, denerwującej zazdrości, a kończąc na wielu innych czasem poważniejszych, a czasem zupełnie błahych powodach do wszczynania awantur…

Kiedy jesteśmy zdenerwowani, sfrustrowani, rozczarowani czy po prostu źli na partnera…trudno nam to wyrazić w miły sposób. W momencie gdy rodzą się w nas pokłady negatywnych emocji, przygasa w naszych sercach zaufanie, szacunek, troska, zrozumienie i akceptacja ukochanej osoby. W takich momentach nawet jeśli mamy zupełnie inne intencje, rozmowa przeradza się w kłótnię. I tak cios za ciosem…aż w końcu przestajemy poznawać siebie nawzajem…bo przecież zachowujemy się w stosunku do siebie jak dwoje obcych ludzi.

W takich momentach kobiety nieświadomie zaczynają oskarżać mężczyzn. Zamiast zauważać starania partnera, kobieta dostrzega w jego działaniu wszystko co najgorsze. Obwinia i krytykuje…jak w jakimś amoku wylewa z siebie wszystko, co jej ślina na język przyniesie. Kiedy mężczyzna jest zdenerwowany, zaczyna oceniać kobietę i jej uczucia. Zupełnie zapomina, że partnerka jest wrażliwa i delikatna…nie pamięta o jej potrzebach, co deklaruje w wielu lekceważących słowach. Jest zdominowany przez negatywne emocje tak, że nie potrafi wyrażać szacunku i zrozumienia, nie zdając sobie sprawy z tego, że dla jego kobiety jest to bardzo bolesne.

W takich chwilach rozmowa nie przynosi nic dobrego – szczególnie wtedy, kiedy żadne z Was nie chce odpuścić i załagodzić sytuacji.

Add a Comment

do artykulu

 

Miał być artykuł w Strefie Sypialni o bardzo ciekawym temacie "Schematów Łóżkowych..." no i oczywiście będzie, ale dopiero w przyszłym tygodniu. Dziś potrzebuje przestrzeni na trochę prywaty połączonej z interesującym zagadnieniem psychologii relacji.

Jestem w domu rodzinnym...mam dużo czasu do refleksji...do przyglądania się moim bliskim...moim rodzicom, dziadkom, rodzinie brata, kuzynki...patrzę na nich z punktu widzenia relacji między mężczyzną, a kobietą...przysłuchuję się ich rozmowom,  obserwuje ich wzajemne gesty...

Każda z tych par jest inna, ma odmienne przyzwyczajenia, zasady, zwyczaje...jednak patrząc pokoleniowo, przez każdą z nich przemawia jakiś schemat, coś powtarzalnego...coś co wynieśli ze swoich rodzinnych domów.

 

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, co Wy "zabraliście" ze swojego domostwa? Nad tym z kim właściwie jesteście w związku?

Czy w Waszym łóżku jesteście tylko we dwójkę? Czy decydując się z kimś na małżeństwo otrzymaliście w pakiecie tylko jego osobiste wady i zalety?

 

Add a Comment

KoMUNIKACJA

 

Ona tak pięknie się uśmiechała, bił od niej taki niepowtarzalny blask w oczach…była odważna, nic jej nie przeszkadzało…tańczyła w deszczu, kiedy wystrojeni szliśmy na drugą randkę,  była gotowa budować szałas kiedy w nocnej podróży urwała nam się linka od sprzęgła…To przy niej czułem, że mogę góry przenosić, konie kraść…

 On był taki przystojny…ta niebieska koszula i najbardziej męskie spojrzenie na świecie…był taki zabawny, opiekuńczy, pomysłowy…nigdy się przy nim nie nudziłam. Był moją bratnią duszą…przyjacielem!  A w łóżku?! Magia…z żadnym innym partnerem nie czułam się tak swobodnie, tak dobrze…

A teraz?...

 Czar prysł! – stwierdza w dwóch różnych konwersacjach ze mną, dwoje zupełnie obcych sobie osób! Umówili się, że opowiedzą mi dwie, bardzo zbliżone historie? Jedną z punktu widzenia  rozczarowanego mężczyzny, drugą z punktu widzenia zrozpaczonej kobiety? A może to para?!

Add a Comment

Masz problem w związku?
Chciałbyś poprawić swoje relacje  z partnerem?
Marzysz o tym, aby ożywić Wasze życie seksualne?
Potrzebujesz profesjonalnej porady psychologicznej?  Inspiracji? Zwykłej rozmowy?
Interesuje Cię pojedyncza konsultacja? A może kilka spotkań online?
*Pierwsza konsultacja 30 min - darmowa
*Kolejne spotkania - według cennika
Nie czekaj! Zapytaj o Drogę!
Napisz do mnie za pomocą poniższego formularza lub na adres: poradniaonline.kontakt@gmail.com
Pozdrawiam ciepło,
Panna Joanna
Ps: Gwarantuje anonimowe konsultacje.
Wysyłając ten formularz, akceptujesz naszą Politykę prywatności.

Joanna Karnas

Jestem psychologiem ze specjalizacją rodzinną.
Trenerem relacji damsko-męskich.
Pasjonatką życia, a przede wszystkim MIŁOŚCI !
Zapraszam Cię w podróż po tej krainie. Być może odnajdziesz drogowskaz idealnie pasujący do Ciebie!